• PL
  • EN
  • CZ
List do Hebrajczyków rozdział 2 (cz. 1)

Tytuł: List do Hebrajczyków rozdział 2 (cz. 1)

Data: 1957-08-25

Miejsce: Jeffersonville, Indiana, USA

Długość: 45 min

Pobierz

Audio PDF

Pobierz

Audio PDF

Pomniejsz/ powiększ tekst:
A-
A+
  • Wybierz szybkość auto przewijania:
  • Powoli
  • Średnio
  • Szybko
  • Zatrzymaj

List do Hebrajczyków rozdział 2 (cz. 1)

1
... było to radością, znajdował się w klasie, która cieszyła się... A teraz, ta Księga Hebrajczyków jest... Znaleźliśmy albo wierzymy, że Paweł... Teolodzy są w kłopocie. Nie wiedzą, kto ją napisał. Jednak ja wierzę, że każdy, kto ma choć odrobinę duchowego rozeznania, zobaczy, że był to Paweł. Większość pisarzy wierzy, że był to Paweł. I w jaki sposób on...
2
Widzimy, że pierwszy rozdział wywyższa Pana Jezusa. Och, w jaki sposób Paweł przedłożył to dzięki przeżyciu, które miał na drodze do Damaszku... Otóż, Paweł był na początku prawdziwym teologiem. Pawła nauczał Gamaliel, jeden z najlepszych nauczycieli tamtego dnia. Był bystrym, inteligentnym i naprawdę wnikliwym badaczem Biblii.
Dowiedziałem się, że kiedy był w drodze do Damaszku z listami w swojej kieszeni, by uwięzić wszystkich tych, którzy znajdowali się na tej starej, błogosławionej drodze Ewangelii... I ten człowiek był szczery. Jednak zawsze wierzyłem, że odkąd Paweł ujrzał umierającego Szczepana, myślę, że to musiało nim wstrząsnąć. Kiedy on zgodził się na śmierć Szczepana, trzymając szaty tych, którzy go kamienowali, wtedy Paweł stał się winny krwi Szczepana. On wyznał i rzekł: „Nie jestem nawet godzien, ponieważ przelałem krew Jego męczennika, Szczepana”. Ponieważ był tego świadkiem.
3
Jeśli jesteś świadkiem czegokolwiek, wtedy jesteś tak samo winny, jakbyś był tego uczestnikiem. Tak więc, jeśli świadczymy, mówiąc: „O tak, oni nie powinni byli tego czynić. Zrobić tego i tamtego”. Bądź ostrożny, co mówisz, ponieważ jesteś winien z powodu twojego osądu. Jeśli nie możesz się zdecydować, nie mów nic. Po prostu zostaw to w spokoju. Zatem, jeśli świadczysz, że jesteś chrześcijaninem, wtedy jesteś winien. Rozumiesz? Jesteś winien tego, by być chrześcijaninem i musisz zgodnie z tym żyć. I kiedy Bóg daje obietnicę w Biblii... (Widzę tutaj człowieka na wózku inwalidzkim). Kiedy Bóg składa jakąś obietnicę, wtedy jest winien tej obietnicy, aż ją spełni. Bóg jest winien, kiedy daje obietnicę. I Pisma są winne, aż się spełnią. Rozumiecie? One tam są jako oświadczenie, które Bóg złożył. To się musi spełnić albo Bóg będzie winien. Rozumiecie?
4
Tak więc Paweł, będąc nauczycielem, jechał wtedy drogą do Damaszku, aż, przypuszczam, że około południa, zaświeciło z nieba wielkie światło, oślepiając go tak, że upadł na ziemię. On rzekł, że chciał wiedzieć, kto to jest. On powiedział, że głos przemówił: „Saulu, Saulu, dlaczego mnie prześladujesz?” Sądzę, że jest to w 8. rozdziale Dziejów Apostolskich. On rzekł: „Kim jest ten, którego prześladuję?”
Ten głos odpowiedział i rzekł: „Jestem Jezus. (Och). Jestem Jezus i trudno ci przeciw ościeniowi wierzgać”. A kim był wtedy Jezus? Jezus był światłem. Po prostu wielkim, jasno świecącym światłem.
5
Otóż, aby nas zachęcić i położyć tutaj fundament... Jak On mógł być światłem, kiedy był człowiekiem? Otóż, nikt... Była tam z Pawłem grupa żołnierzy, strażników świątynnych, jadących tam, aby aresztować. Paweł był dowódcą i oni jechali tam, by aresztować tych ludzi z powodu ich wielkich zgromadzeń i tak dalej, z powodu religijnej nadziei, która się w nich znajdowała.
6
Lecz teraz, był tutaj Jezus w formie wielkiego światła. Otóż, jeśli pamiętacie, Jezus na początku był światłem. Jezus był tym Logos, które wyszło z Boga. I On był... On był aniołem Przymierza, który prowadził dzieci Izraela przez pustynię. I On był tym Słupem Ognia, na który oni spoglądali. Był On... Kiedy był On tutaj na ziemi, powiedział: „Wyszedłem od Boga i powracam do Boga”. Tak więc, jeśli wyszedł On ze Słupa Ognia i wszedł w człowieka, w takim razie, jeśli On powrócił tam, gdzie był, to On powrócił znowu do światła.
I tam On był. Kiedy Paweł Go zobaczył, był On światłem. Otóż, żaden z tych żołnierzy, którzy byli z Pawłem nie widział tego światła. Czy w takim razie nie jest to możliwe, że jeden to widzi, a inni nie mogą tego zobaczyć? Z pewnością tak. W porządku. Paweł widział je, lecz reszta z nich nie widziała tego światła.
7
Otóż, kiedy Piotr był w więzieniu, dowiedzieliśmy się, że to światło przyszło do jego celi, otwarło drzwi i on był... To światło oślepiło resztę strażników, kiedy oni wychodzili. Piotr szedł, a kiedy dotarł do drzwi, one same otwarły się cicho, a potem zamknęły się za nim. On wyszedł z wewnętrznej celi do wyjściowych drzwi. One otwarły się same i cicho zamknęły. Potem przeszedł przez otwór i wyszedł na miejską ulicę. Przetarł swoje oczy, jakby chciał powiedzieć: „Czy ja śniłem?” On nie wiedział, co się stało. Był to jednak ten sam anioł Pański, ten sam anioł, który był tym Słupem Ognia, który przyprowadził Mojżesza do morza, rozdzielił je (och), a Morze Czerwone ustawiło się murem po obu stronach, a Izrael się przeprawił.
Kiedy oni doszli do wzburzonego Jordanu, On się tam nie pokazał. Jednak On tam był, ponieważ On go otwarł. Oni przeprawili się w kwietniu, kiedy równiny są całe pokryte wodą. I On powstrzymał wiosnę, zatrzymał śnieg, by nie topniał, aby ta ściana wody nie rosła. On po prostu to zatrzymał. To jest nasz Jahwe. To jest nasz Pan Jezus. Po prostu zatrzymał go i oni przeszli po suchym gruncie.
8
Otóż, Bóg obiecał, że się o nich zatroszczy, a więc był zobowiązany wobec Swojej obietnicy. Otóż, Paweł, będąc świadomy tych rzeczy i znając je, był uprzywilejowany, ponieważ Bóg mówił bezpośrednio do niego. On nie mówił do tych żołnierzy, którzy byli z nim. On mówił tylko do Pawła.
Otóż, kiedy anioł Pański zstąpił w kształcie gwiazdy... A badacze gwiazd, mędrcy z Indii, kiedy zobaczyli tę gwiazdę, naśladowali ją przez setki mil. Ona przesunęła się nad każdym obserwatorium, ponieważ oni liczyli czas na podstawie gwiazd, a nikt nie widział tej gwiazdy, tylko ci mędrcy. Och, czy to was nie przenika?
9
Teraz możecie zobaczyć, że Bóg nie współdziała z organizacjami. On nie współdziała z grupami ludzi. On zajmuje się jednostkami. On objawia się jednostkom. A teraz chcę powiedzieć to, nie to... Bóg zna moje serce. Nie chcę wskazać na samego siebie ani dla własnej chwały. Jednak czy wiecie, że ten sam Bóg, ten sam Jezus jest z nami tego poranku? Czy wiecie, że każdy z was posiada właśnie teraz małe osobiste świadectwo, że On jest tutaj? On uczynił dla nas coś w tym dniu, czego nie uczynił w żadnym innym dniu. Wykonano Mu zdjęcie w tym dniu. Mamy je i ono wisi właśnie tam (Widzicie?) - Słup Ognia, ten sam Pan Jezus.
Obserwujcie w jaki sposób On teraz działa. Jeśli On jest tym samym Panem Jezusem, On będzie czynił te same rzeczy. Ponieważ Biblia mówi, że On jest tym samym wczoraj, dziś i na wieki.
10
Otóż, zanim Paweł cokolwiek oznajmił, że jest właściwe lub nie, wpierw udał się do Egiptu i spędził tam trzy lata, aby dowiedzieć się, czy jest to biblijne albo nie. Czy wiedzieliście o tym? Paweł po swoim nawróceniu udał się do Egiptu na trzy lata. Tam właśnie pozostał, zdobywając swoją wspaniałą mądrość.
Otóż, nie w celu żadnego porównania, ale tylko, aby wam wskazać, że Duch Święty pozostaje ciągle ten sam. Otóż, mój zbór tutaj pamięta te lata, kiedy ten anioł zjawił się i pokazał te rzeczy. Byłem wobec tego trochę sceptyczny. Wy wszyscy, starzy bywalcy, wiecie o tym. Jeśli to prawda, podnieście swoją rękę. Kiedy o tym usłyszeliście... Popatrzcie jednak na ten zbór, na tych starych bywalców. Widzicie? Byłem sceptyczny, ponieważ kaznodzieje powiedzieli mi, że to było od diabła. I trochę w to uwierzyłem, lecz czekałem. Nie mówiłem nic na ten temat.
11
Och, niech będzie jednak błogosławione imię Pańskie. Tam, pewnej nocy, On zstąpił, anioł i objawił w Piśmie, że On był... A kiedy ujrzałem to w Piśmie, zacząłem to trąbić na całym świecie - to poselstwo.
Z tego wyszedł Oral Roberts, A. A. Allen, Tommy Osborn, Tommy Hicks i kolejni. Widzicie? Jest to poselstwo dla ludzi.
Jezus jest ten sam wczoraj, dziś i na wieki. Jest to biblijne. On jest ten sam. On czyni to samo. On jest ten sam i On działa w ten sam sposób. On manifestuje się tak samo i jest tym samym tutaj, tego poranku. Otóż, możemy Go widzieć albo nie. Jakkolwiek to jest, mamy wprost teraz świadectwo, że On jest tutaj.
12
Otóż, dowiadujemy się, że Paweł, w oparciu o to przeżycie... On pisze te listy, większość z nich, z więzienia. On porównał Stary i Nowy Testament. Otóż pamiętajcie, ostatni pisarz tej Biblii, podał to przez inspirację, ponieważ Bóg zstąpił i powiedział mu: „Jeśli jakiś człowiek doda lub ujmie coś z tego, jego dział z Księgi życia będzie mu odjęty”. Tak więc nie odważylibyśmy się dodać do tego ani jednej rzeczy. Och, to musi pozostać takim, jakim to jest. Nie wolno niczego do tego dodawać. Musimy walczyć o wszystko, co się w tym znajduje. Nie chcę nic więcej ani nic mniej. Chcę tylko to, co ono mówi.
13
Otóż, powodem, że wybrałem tę Księgę Hebrajczyków (jedyny mój zamiar) jest ten list: „Drogi bracie Branham” i tak dalej. I ja... Chcemy pozostać ze Słowem.
14
Otóż, w pierwszym rozdziale został wywyższony Jezus. Tak więc On jest tym głównym. A kolejnego wieczoru Paweł podaje nam do wiadomości, że On był tym wielkim początkiem. Dowiedzieliśmy się, że On był nikim mniejszym niż samym Melchisedekiem, Królem Salemu, tym Wielkim z 7. rozdziału.
A teraz, tego poranku przystępujemy do Niego z innego punktu, z 2. rozdziału. Otóż, po tym, kiedy Paweł przekazał nam to wielkie i wspaniałe poselstwo wywyższające Jezusa... On nawet sprawił, że aniołowie oddawali Mu cześć. I myślę, że jak długo istnieje ta stara ziemia, On ją zwinie jak szatę i oni zginą, lecz Ty pozostaniesz.
15
Wierzę, że jest to tutaj w 2. rozdziale, 2. wierszu, gdzie On ma te dni, w których przemówił przez Swego Syna. I spójrzcie, wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał On przez proroków. Przebraliśmy to i dowiedzieliśmy się, czym byli ci prorocy i w jaki sposób Bóg przekazał Swoje poselstwo przez tych proroków. Jednak w tych dniach ostatecznych On przemówił przez Swego Syna, Jezusa, przez Ducha Świętego. Wtedy On przemówił przez proroków. Następnie powróciliśmy i dowiedzieliśmy się, że wszyscy ci prorocy mieli w sobie Ducha Chrystusowego.
Zwróciliśmy się do Józefa i odkryliśmy, że był doskonałym typem Chrystusa. Skierowaliśmy się do Mojżesza i zobaczyliśmy, że jest doskonałym typem Chrystusa. Następnie doszliśmy nawet do Dawida. Kiedy Dawid został odrzucony w Jerozolimie, nie wiedząc dlaczego, wspiął się, spoglądając na górę Oliwną i zapłakał nad Jeruzalemem, ponieważ był odrzucony. Osiemset lat później został odrzucony Syn Dawida jako Król Jeruzalemu. Siedział na tym samym wzgórzu i płakał. Och, ten Duch Chrystusa, współdziała z jednostkami.
16
Otóż, Paweł rozpoczyna tutaj i mówi:
Dlatego musimy tym baczniejszą zwracać uwagę na to, co słyszeliśmy,...
Rozpoczynamy teraz 2. rozdział.
Dlatego musimy tym baczniejszą zwracać uwagę na to, co słyszeliśmy, abyśmy czasem nie zboczyli z drogi.
Och, niechby Bóg zaakcentował to dobitnie w tej kaplicy, tego poranku. Modlę się, by Duch Święty sprawił, by zapadło to głęboko do waszych serc. Powinniśmy zwrócić baczną uwagę na to, co usłyszeliśmy. Jakimi ludźmi powinniśmy być, widząc wielkiego Jahwe, kiedy zstępuje i dokonuje tych rzeczy, a potem porównując Słowo za Słowem, okazują się one prawdą? A my siedzimy czasami z kwaśną miną, po prostu zupełnie niezainteresowani. Każdej chwili powinniśmy być zajęci, próbując przyprowadzić ludzi do Chrystusa. Powinniśmy być żywymi kamieniami. Nie powinniśmy nigdy być takimi gnuśnymi, jakimi jesteśmy. Udamy się do zboru, zobaczymy Pana Jezusa jak coś czyni, albo błogosławi nas w jakiś sposób, następnie powracamy i mówimy: „Bardzo dobre zgromadzenie”.
17
Otóż, cieszymy się z głoszonego Słowa. Jednak nie jest to główna rzecz. To nie jest... Nie powinniśmy oddawać chwały Panu tylko, jak zwykle to robimy, po wygłoszonym Słowie. Po prostu uwielbiając Go. Jest to wspaniałe. Jednak powinniśmy wywyższać Go w każdej godzinie naszego życia. Powinniśmy Go wywyższać w pracy. Każdym razem, kiedy nadarza się okazja, uwielbiaj Go, świadcząc o Nim. Kiedy widzisz... Wy, panie, które widzicie kobietę, będącą w błędzie, wywyższajcie Pana, przez to, że zwrócicie się do niej i powiecie: „Siostro, istnieje lepsze życie niż to”.
Wy mężczyźni, kiedy słyszycie w pracy człowieka wzywającego na darmo imię Pańskie, skorzystajcie z okazji, weźcie go za rękę i powiedzcie: „Istnieje lepszego rodzaju życie. Nie powinieneś posługiwać się tego rodzaju słowami”. Powiedzcie mu to w łagodny, uprzejmy sposób. Wszystkie te rzeczy są uwielbieniem. Kiedy widzimy kogoś, kto jest chory, a lekarze nie dają mu dalszej nadziei, powinniśmy oddawać Panu chwałę, mówiąc temu człowiekowi, że istnieje Bóg niebios, który odpowiada na modlitwy.
18
Gdy widzimy, że te rzeczy mają miejsce i że one się wydarzyły, wtedy nie powinniśmy pozwolić na to, by te sprawy nam uniknęły. Pozwalamy, by przeleciały nam między palcami. To jest to, co stało się dzisiaj z tym wielkim zielonoświątkowym kościołem. Oni pozwolili na to, by śmietanka przeleciała im pomiędzy palcami, kiedy wcześniej znajdowała się w ich rękach. Spójrzcie jednak, co oni uczynili. Zrobili to samo, co reszta kościołów. „Pobiegli za zyskiem. Udali się drogą Korego i zginęli. Poszli drogą Kaina i zginęli w buncie Korego”.
Oni się zorganizowali. Na miejsce braterstwa, gdzie mogliby być jedno, oni się zorganizowali. Założyli małe organizacje i małe izmy. Wystartowali z tego miejsca i po prostu zerwali braterstwo. I jeśli nie będziecie uważni, baptyści i prezbiterianie przechwycą to: „Ponieważ Bóg może z tych kamieni wzbudzić dzieci Abrahamowi”. Przez nasze rozbicia, wypadło nam to z rąk.
19
Jak to się stało, że Indianie stracili ten kraj na rzecz białych ludzi? Powodem było to, że byli podzieleni. Na miejsce tego, by sporządzić jedną wielką barykadę, oni zwalczali się wzajemnie. Gdyby oni wszyscy zeszli się razem, utrzymaliby swoje tereny.
W jaki sposób my to przegramy? Z powodu rozłamów. W jaki sposób zgubimy nasze przeżycie z Bogiem? Z powodu podziałów. Organizujemy się i nazywamy tego metodystą, tego baptystą, tego ze Zgromadzeń, a tego z Jednościowców i tego kimś jeszcze. Następnie kościół Boży, Nazaretanie, Pielgrzymi Świętości. Rozdzieliliśmy ciało Chrystusa. Nie powinniśmy nigdy być podzieleni. Możemy posiadać różne koncepcje, lecz bądźmy braćmi jednego serca. Bóg chce, byśmy byli takimi. On umarł za cały kościół Boży. Nie chcemy być rozdzieleni.
Dlatego musimy tym baczniejszą zwracać uwagę na to, co słyszeliśmy, abyśmy czasem nie zboczyli z drogi.
Bo jeśli słowo wypowiedziane przez aniołów było nienaruszalne,...
20
Słyszeliście to? Jeśli Słowo wypowiedziane przez aniołów... Otóż, anioł jest posłańcem. Słowo anioł oznacza posłaniec. I on właśnie przeszedł tutaj przez ten rozdział: „Bóg wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał do ojców przez proroków”. Byli to Boży posłańcy. Byli oni Bożymi posłańcami. Byli to Boży aniołowie. Posłaniec jest aniołem, a raczej anioł jest posłańcem.
21
Posłaniec - ty jesteś posłańcem tego poranku. Jesteś posłańcem dobrej wieści albo posłańcem złej wieści. Och, czy nie jest to wspaniałe wiedzieć, że jesteśmy ambasadorami, aniołami, posłańcami zmartwychwstania. Jesteśmy Bożymi posłańcami do grzesznego świata, zwiastującymi, że Chrystus żyje. On żyje w naszym sercu. On żyje w naszym duchu. On przyprowadza nas z tego upadłego, rozpustnego życia grzechu i wywyższa nas, dając nam alleluja w naszej duszy. Czyni nas nowymi stworzeniami. Jesteśmy posłańcami. Aniołami przymierza. Jakież to cudowne.
22
A teraz, w Starym Testamencie...
Bo jeśli słowo wypowiedziane przez aniołów było nienaruszalne,...
To jest sposób, w jaki musiało to być poprawne. Zanim w Starym Testamencie słowo proroka mogło być zamanifestowane, musiało być przetestowane i udowodnione. Oni nie przepuściliby go, tak jak to jest dzisiaj. Wystąpić tylko i mieć jakiś rodzaj sensacji lub czegoś podobnego. „Och, chwała Bogu. To jest to”.
Jesteście w błędzie. Biblia mówi, że w dniach ostatecznych diabeł podrobi chrześcijaństwo tak bardzo, że gdyby było to możliwe, zwiódłby nawet samych wybranych. To się zgadza. Tak więc musimy poddać to próbie.
W jaki sposób oni próbowali to w swoim dniu? Przy pomocy Urim i Tummim. Był to napierśnik Aarona, który miał w sobie kamienie takie jak karbunkuł, jaspis, diament, rubin, szafir. Wszystkie te kamienie, które znajdowały się na napierśniku Aarona, przedstawiały narodzenie dwunastu patriarchów. Kiedy jakiś prorok prorokował i to święte światło zabłysło nad nim, był to Bóg, który powiedział: „To jest prawda”. Jeśli jednak nie pojawił się tam ten błysk, wtedy nieważne, jak realnie to wyglądało, nie było to prawdą. Tak więc Urim i Tummim towarzyszyło kapłaństwu.
Lecz dzisiaj ta Biblia jest Urim i Tummim. I jeśli jakiś prorok przepowiada, to zdecydowanie musi zabłysnąć to razem z Biblią. Wtedy Bóg mówi... Następnie On zstępuje i udowadnia to.
23
Och, jak bardzo chcę dzisiaj oddać chwałę Bogu. Wspominam inny niedzielny poranek, podobny do tego, kiedy opuszczałem kaplicę. A wy ludzie płakaliście, prosząc mnie, bym nie odchodził. Kiedy jednak głosiłem na temat Dawida i Goliata... W jaki sposób sprostacie wyzwaniu tego chłodnego, obojętnego świata, który mówi: „Dni cudów przeminęły?”
Rzekłem: „Istnieje jeden olbrzym i skoro tylko go zabijemy, reszta z nas otrzyma zachętę”. I Pan nam tego udzielił. Następnie pojawił się Oral Roberts, Jaggers i dalsi, którzy wyciągnęli miecz i tak zwalczyliśmy nieprzyjaciela w tym kraju, zamykając mu usta. Oni nie mogą powiedzieć, że cuda się nie dzieją, ponieważ one są tutaj. Oczywiście, Boże Słowo jest wieczne. To zabłysło nad Urim, zabłysło nad Słowem. To jest Jego Urim i Tummim i kiedy zjawił się na nim ten błysk, było to pozytywne. Tak więc dla każdego, który jest w potrzebie... Jeśli jesteś grzesznikiem i chcesz wiedzieć, jak został zbawionym: „Wierz w Pana Jezusa Chrystusa”.
24
Dzisiaj istnieje tak wiele rzeczy, które musisz czynić. Musisz odwracać nowe stronice. Musisz czynić to i tamto, by zostać zbawionym. Myślę o strażniku z Filipii, który zapytał Pawła: „Co muszę uczynić, by zostać zbawionym?” Gdybyś to był ty lub ja, wtedy powiedzielibyśmy mu rzeczy, których nie powinien czynić. Powinieneś zaprzestać picia. Powinieneś zaprzestać hazardu. Powinieneś zaprzestać tego i zaprzestać tamtego. Paweł jednak nie powiedział tego w ten sposób. On powiedział mu tylko to, co powinien uczynić: „Wierz w Pana Jezusa Chrystusa, a będziesz zbawiony”.
Otóż, „Ten, kto słucha Moich Słów i wierzy Temu, który mnie posłał, ma życie wieczne”. Ewangelia Jana 5,24. To jest to wydające blask Urim i Tummim. „Jam jest Pan, który uzdrawiam wszystkie twoje choroby”. Jakub 5,14: „Zawołajcie starszych, namaszczając go olejem, a modlitwa wiary uzdrowi chorego”. To wydające blask Urim, to jest wieczne Boże Słowo.
Nie troszczę się jak wielu ateistów, niewierzących, agnostyków i sceptyków powstanie. Bóg będzie stał za Swoim Słowem.
25
On obiecał, że to uczyni.
Dlatego musimy tym baczniejszą zwracać uwagę na to, co słyszeliśmy, abyśmy czasem nie zboczyli z drogi.
Bo jeśli słowo wypowiedziane przez aniołów (tych proroków) było nienaruszalne...
Czy było? Moglibyśmy poświęcić na to cały tydzień.
Czy było ono nienaruszalne, kiedy wypowiedział je Mojżesz? Na pewno było. A co z Eliaszem, który siedział na szczycie góry? Pan mu powiedział: „Udaj się tam Eliaszu. Pozostanę tam z tobą, bo chcę trochę społeczności”. Bóg lubi społeczność ze Swoim ludem. Jednak my nie pozostajemy w uciszeniu przed Nim dostatecznie długo, aby mógł mieć z nami społeczność. Jesteśmy zbyt zajęci przeskakiwaniem z miejsca na miejsce i tak dalej... „Ucisz się Eliaszu”. On chciał trzy lata i sześć miesięcy społeczności. My ofiarowujemy Mu ledwie trzy minuty. Trzy lata i sześć miesięcy ustawicznej społeczności. Och, miłuję to. Powiedział: „Nie martw się o gotowanie. Wszystko już jest przyrządzone. Kruki będą cię karmić, tak więc wszystko będzie w porządku. Po prostu chcę trochę społeczności”. Ten stary prorok Eliasz skierował się na szczyt góry. Podczas, kiedy miał społeczność z Bogiem, dowódca powiedział: „Myślę, że się tam udam, aby go sprowadzić”. Otóż, nie próbuj przerywać tej społeczności.
26
Tak więc ten dowódca wspiął się tam ze swoim oddziałem pięćdziesięciu mężów i rzekł: „Przybyłem, aby cię zabrać Eliaszu”.
Eliasz powstał. (Obserwujcie. Tutaj jest prorok Pański). Rzekł: „Jeśli jestem sługą Pańskim, niech ogień zstąpi z nieba i pochłonie was”. I ogień zstąpił.
Dowódca powiedział: „Och, wiecie co ..”. był to raczej król. Rzekł: „To był prawdopodobnie piorun. Przeleciała błyskawica i uderzyła w nich. Wyślę dalszą pięćdziesiątkę”.
Eliasz powstał. (Jeden z tych aniołów. Jego słowo jest nienaruszalne. On musiał być odpłatą za wszystko, co było złe.) On powiedział: „Jeśli jestem sługą Pańskim, niech ogień zstąpi”. Wtedy druga pięćdziesiątka spłonęła. W porządku. Za każdym razem odpłata.
Bo jeśli słowo wypowiedziane przez aniołów było nienaruszalne, a wszelkie przestępstwo i nieposłuszeństwo spotkało się ze słuszną odpłatą...
27
Otóż, tutaj w następnym wierszu, znajduje się wspaniała rzecz.
To jakże my ujdziemy cało,...
W jaki sposób ujdziemy? Jeśli głos Eliasza sprowadził zniszczenie, ponieważ był on aniołem Pańskim, to w jaki sposób my ujdziemy, kiedy przemawia głos Chrystusa? Jak mogłoby to was zawieść, kiedy modlono się za wami, czyż to nie był głos Chrystusa? Jeśli Chrystus ustanowił Swój kościół, by modlić się za chorych i ten kościół wykonuje to, co On powiedział, w takim razie jak to może zawieść? Nie może. Ty możesz zawieść, ale to nie może zawieść. Jak długo się tego trzymasz, to cię przeprowadzi.
28
Jeśli upadniesz, to ze swojej winy. Po prostu odszedłeś od Słowa. Tak długo jednak, jak stoisz ze Słowem, to nie upadnie. Jeśli słowo proroków osiągnęło to i tamto, o ile więcej będzie znaczyło Słowo Chrystusa?
To jakże my ujdziemy cało, jeżeli zlekceważymy tak wielkie zbawienie? Najpierw było ono zwiastowane przez Pana, potem potwierdzone na przez tych, którzy słyszeli,
Pomyślcie o tym - zwiastowane przez Pana. Ile razy moglibyśmy do tego powracać? Czy nie moglibyśmy zatrzymać się wprost tutaj na godzinę? Kiedy Jezus przyszedł tutaj... On jest tym samym wczoraj, dziś i na wieki.
Otóż pamiętajcie, najpierw było to wypowiedziane przez samego Jezusa, potem zaś było potwierdzone przez tych, którzy Go słuchali. Otóż, słuchajcie Go.
29
Kiedy On przyszedł na ziemię, nie twierdził o sobie, że jest Uzdrowicielem. Powiedział: „To nie Ja czynię te dzieła. To mój Ojciec, który we mnie przebywa. To On czyni te dzieła. Syn niczego nie czyni sam z siebie, tylko to, co widzi, że Ojciec czyni”. Ewangelia Jana 5,19.
Obserwujcie Filipa, kiedy podszedł do Niego. Natanael... Filip, po swoim nawróceniu, udał się do Natanaela i powiedział: „Chodź i zobacz, kogo znaleźliśmy - Jezusa z Nazaretu, syna Józefa”.
On rzekł: „Czy może cokolwiek dobrego pochodzić z Nazaretu?”
Odpowiedział: „Chodź i zobacz”. To jest sposób, by zostać przekonanym - doświadcz tego. Chodź i zobacz. Och, to jest najlepsze, co kiedykolwiek słyszałem. Chodź i dowiedz się. Nie stój na uboczu i nie krytykuj, lecz doświadczaj wszystkiego, a tego co dobre się trzymaj. Chodź i zobacz.
Rozmawiali, idąc drogą. Kiedy on wszedł w obecność Pana Jezusa, ten rzekł: „Oto Izraelita, w którym nie ma fałszu”.
On niemalże stanął jak wryty. Rozejrzał się i rzekł: „Nauczycielu, skąd mnie znasz? Nigdy mnie nie widziałeś. Skąd mnie znasz?” Filip powiedział...
On powiedział: „Zanim cię zawołał... Zanim Filip cię zawołał, wczoraj, kiedy byłeś pod figowym drzewem, widziałem cię”. Amen.
Odpowiedział: „Ty jesteś Synem Bożym. Jesteś Królem Izraela”.
30
Pewna kobieta weszła do Jego obecności i On powiedział: „Idź i przyprowadź swego męża”. Powiedziała: „Nie mam żadnego”.
Odrzekł: „To się zgadza. Miałaś pięciu, a ten, z którym jesteś teraz, nie jest twoim mężem. Prawdę powiedziałaś”. Pomyślcie o tym.
Ona powiedziała: „Panie, widzę, że jesteś prorokiem. Wiemy, że kiedy przyjdzie Mesjasz, powie nam te rzeczy”.
On powiedział: „Ja, który z tobą rozmawiam jestem Nim”. Ona pobiegła i powiedziała ludziom tego miasta: „Chodźcie, zobaczcie Męża, który powiedział mi, co uczyniłam. Czy to nie jest Mesjasz?” Było to wypowiedziane przez Pana.
31
Co się stało? Jezus powiedział, zanim odszedł: „Sprawy, które Ja czynię, wy będziecie czynić również”. Czy to się zgadza? „Sprawy, które Ja czynię, wy czynić będziecie, nawet większe niż te, ponieważ Ja idę do Ojca”. Och, mogę ich widzieć, jak poszli wszędzie (Marek 16) głosząc, a Pan współdziałał z nimi, potwierdzając Słowo.
A Paweł przedkłada tutaj tę samą rzecz. Powiedział, że Ewangelia była głoszona przez Jezusa i została nam potwierdzona przez tych, którzy Go słuchali. I to jest ten fundamentalny kamień. Och, niech będzie błogosławione imię Pańskie. To jest kamień fundamentalny.
I pomyślcie, minęło 2000 lat. Powstali ateiści, niewierzący, sceptycy i agnostycy. Jednak dzisiaj Jezus potwierdził Swoje Słowo w ten sam sposób przez tych, którzy Go słuchają. „Jego słuchajcie”. Nie znaczy, aby tylko słuchać kazania. To oznacza, słuchaj Jego.
32
Tak, jakże ujdziemy cało? Gdzie jest nasza ucieczka? Och, powiecie: „Chwała Bogu, należę do metodystycznego kościoła. Jestem prezbiterianinem. Jestem zielonoświątkowcem”. To nie ma z tym nic wspólnego. Idziesz na ubocze i nazywasz to spirytyzmem, telepatią, diabłem lub czymś podobnym. Wstydź się.
33
Jeśli Słowo przyniesione przez aniołów było nienaruszalne... Jezus powiedział: „Jeszcze chwila i świat mnie już więcej nie ujrzy. Wy jednak mnie ujrzycie, bo będę z wami, nawet w was, aż do skończenia świata”. Kiedy widzimy, że On zstępuje, aby ustawicznie potwierdzać Swoje Słowo, jakże ujdziemy cało, jeśli przykleimy się do jakiegoś kościoła, organizacji, denominacji albo swojej ulubionej teorii. Lepiej się uwolnij. Jeśli każdy grzech, otrzymał słuszną odpłatę, w czasie usługi aniołów, o ile bardziej, kiedy Syn Boży przemawia z nieba i manifestuje Swoje Słowo. Jak ujdziemy cało, jeśli zaniedbamy tak wielkie zbawienie? Och.
A Bóg... (4. wiersz)... Bóg poręczył je również...
34
Zwróćcie uwagę. Pan poręczył. Och, jestem tak szczęśliwy z tego powodu. Pan poręczył.
Spójrzcie. Kiedy Eliasz siedząc na górze, powiedział: „Jeśli jestem mężem Bożym, niech ogień spadnie z nieba i pochłonie cię,” Bóg poręczył, że on jest mężem Bożym. Bóg zawsze składa świadectwo. Twoje życie złoży świadectwo. Nie wiem, jakie jest twoje świadectwo, ale twoje życie przemawia tak głośno, że nie słychać twojego głosu. Twoje codzienne życie składa świadectwo, kim jesteś.
Bóg składa świadectwo. Tak, Duch Święty jest Pieczęcią, a pieczęć jest widoczna po obu stronach papieru. Oni cię widzą, kiedy tutaj stoisz i widzą cię, kiedy odchodzisz. Nie tylko w zborze, ale każdego dnia. Jesteś zapieczętowany po obu stronach — wewnątrz i na zewnątrz. Dzięki radości, którą masz i życiu jakim żyjesz, jesteś zapieczętowany wewnątrz i na zewnątrz. Wiesz, że jesteś zbawiony i świat wie, że jesteś zbawiony, na podstawie życia jakim żyjesz, ponieważ Bóg składa o nim świadectwo. Niech będzie błogosławione Jego święte imię. O jej, czuję się religijnie.
35
Pomyślcie o tym bracia. Och. „Moje owce słuchają mojego głosu i za obcym nie pójdą”. Och, nasze imiona są zapisane na jego dłoniach i On spogląda na nie dniem i nocą. Jego Słowo jest zawsze przed Nim - Jego obietnica. On nie może o niej zapomnieć. On cię miłuje.
Otóż, On złoży świadectwo o tych, którzy do Niego należą. Jeśli nie otworzysz swoich ust i nie powiesz ani słowa, świat i tak pozna, że coś się z tobą stało.
... poręczył je również znakami i cudami, i różnorodnymi niezwykłymi czynami oraz darami Ducha Świętego według swojej woli.
36
Posłużmy się jeszcze jednym miejscem Pisma zanim zakończymy. W dniu Zielonych świąt, kiedy przyjęli Ducha Świętego... Jakieś cztery dni później, Piotr przechodził przez bramę, którą nazywano Piękną - on i Jan. Zwrócił się do mężczyzny: „Spójrz na nas”. Powiedział: „Srebra i złota nie mam, lecz to, co mam, to ci daję. W imieniu Jezusa Chrystusa z Nazaretu powstań i chodź”. Ten mężczyzna podniósł swój wzrok, nie kwestionując tego, co usłyszał. On tylko powstał i odszedł. Oni byli prości i niewykształceni. Biblia jednak mówi: „Bacznie ich słuchali, gdyż poznali, że byli oni z Jezusem”.
Bracie, świat pozna, że byłeś z Jezusem, kiedy żyjesz w tym współczesnym, ciemnym świecie niesfałszowanym życiem. Kiedy szorstka, stara, wulgarna prostytutka uliczna staje się damą, obmytą we krwi Baranka - jest to Bóg, który poręcza, że żyje.
Weźmy dla przykładu pijaka. On był tak upadły, że przeganiał swoją żonę, źle traktował swoje dzieci, zabierając pokarm ze stołu i trwonić go z prostytutką. Niech on raz spotka się z Jezusem. Zobaczycie, że powróci jak ten, w którym przebywał Legion, który znalazł się przy zdrowych zmysłach, odziany przed swoimi dziećmi, swoją żoną i umiłowanymi. Z pewnością.
37
Jakiś czas temu, około 40 lat, spotkali się reprezentanci różnych religii, aby się wypowiedzieć. Mahometanie bronili muzułmańskiej religii. Dżiniści popierali swoją, a buddyści swoją. A niewielki lekarz... Zapomniałem w tej chwili jego nazwisko. Wiedziałem jak się nazywał, ale zapomniałem. On przemawiał, reprezentując chrześcijaństwo i opowiedział historię pewnej Amerykanki, pani Maccabee z Oklahomy.
Była tak wredna i upadła, że ci, którzy mieli ją zabić, nie chcieli jej nawet dotykać, z powodu jej wulgarności i podłości. Aresztowali ją pod zarzutem palenia cygara, jazdy dyliżansem, łamania prawa na terenie Oklahomy, kiedy jechała ulicami zaprzęgiem czterokonnym. Była tak podła i tak nieczysta, że społeczeństwo nie chciało nawet przebywać w jej obecności. Była w takim stanie, że wykonawcy egzekucji nawet nie chcieli jej powiesić. Po prostu polali ją smołą i piórami, by móc ją zabić. Kiedy ten nieduży kaznodzieja opowiadał jej historię, to każdy siedział na krawędzi krzesła, słuchając uważnie, co będzie dalej. Kiedy on dotarł do jej plugawości, nieczystości, takiego upadku, że sąd nie chciał się z nią zadawać, wtedy powiedział, że nawet sam diabeł w piekle wyrzuciłby taką osobę. Następnie rzekł: „Reprezentanci religii tego świata, czy w waszej religii jest coś, co potrafi oczyścić ręce pani Maccabee?”
Każdy siedział cicho. Wtedy on klasnął w swoje ręce, wyskoczył w powietrze i powiedział: „Chwała Bogu! Krew Jezusa Chrystusa nie tylko oczyściłaby jej ręce, lecz również jej serce. I uczyniłaby z niej nowe stworzenie”. Mówię ci:
Cudowna łaska! Jak słodki jej dźwięk,
ona zbawiła takiego łajdaka jak ja!
Byłem ślepy, lecz teraz widzę.
Była to łaska, która nauczyła
moje serce bojaźni.
Dzięki łasce zostałem uwolniony od strachu.
Jak wspaniałą okazała się ta łaska,
w tej chwili, gdy uwierzyłem po raz pierwszy.
38
Z pewnością. Jakże ujdziemy cało, jeśli to zaniedbamy? Jeśli zaniedbasz jeść, wykończysz się. Jeśli zaniedbasz skręcić, spowodujesz wypadek. Jeśli zaniedbasz wydoić krowę, jej żyły mleczne wyschną. Jeśli zaniedbasz swoje zęby, będziesz musiał je wyrwać. Z pewnością. Musisz zapłacić za swoje zaniedbania.
O, kaplico Branhama oraz goście, pozwólcie, że coś wam teraz powiem. Jeśli zaniedbasz świadczyć o Bożej chwale, zaniedbasz oddać Bogu cześć i chwałę, ockniesz się jednego dnia zimny, formalny i odstępczy. Oddaj Bogu chwałę. „Jakże ujdziemy cało, jeśli zaniedbamy tak wielkie zbawienie?”
39
Robi się późno. Zauważyłem właśnie, że brat Toms poszedł do tyłu. Zakończymy i będziemy kontynuować wieczorem, jeśli Pan pozwoli. Módlmy się przez chwilę.
Nasz niebiański Ojcze, Tobie należy się błogosławieństwo, uwielbienie, cześć, chwała, mądrość, potęga i moc na wieki wieków. Och, Barankowi, który siedzi na tronie, panowanie i królestwa - wszystko jest włożone do Jego ręki. Kiedy powstał z martwych dla naszego usprawiedliwienia, wykrzyknął do tego świata: „Dana mi jest wszelka moc na niebie i na ziemi. Dlatego idźcie na cały świat i głoście Ewangelię”.
O, drogi umierający Baranku,
Twoja droga krew nigdy nie utraci mocy,
aż cały odkupiony Boży kościół,
będzie zbawiony od grzechu na zawsze.
40
Pomóż nam usługującym ujrzeć, że wymagamy tak wiele. Musimy mieć zbór. Musimy mieć to. Musimy mieć wszystko.
Nasze kobiety zanim udadzą się do zboru (choć nazywają się chrześcijankami), muszą posiadać szczególną odzież. Muszą ubierać się tak elegancko. Kaznodzieje muszą mieć pewną sumę pieniędzy, zanim przyjdą. Wszystko musi być takie i takie.
O Chrystusie, kiedy czytam, w jaki sposób oni się błąkali w owczych i kozich skórach. Mieszkali w jaskiniach i pieczarach. Błąkali się z powodu potwornych prześladowań, a jednak otrzymali wiarę dzięki usłudze aniołów. Jakże ujdziemy cało, kiedy Pan Jezus darował nam wspaniałe domy, samochody, odzież i pokarm? A my szemrzemy. Siedzimy. Jesteśmy leniwi. Nie próbujemy nawet wyjść i coś w tej sprawie uczynić. Jakże ujdziemy cało, Boże?
Och, modlę się Panie, abyś rozpalił tego poranku staromodne przekonanie w każdym sercu tak, by ludzie zabrali się do dzieła. Pracujmy dopóki mamy światło dzienne, ponieważ słońce szybko zachodzi. Cywilizacja posuwa się naprzód i dlatego czasu już więcej nie będzie - on wmiesza się do wieczności.
O Boże, spraw dzisiaj, byśmy poznali jak przystąpić do grzeszników ze świeżą wizją, mądrością, zrozumieniem i przyprowadzili ich do Chrystusa. Usłysz modlitwę Swego sługi, Panie.
41
Jeżeli znajduje się tutaj ktoś, kto nie poznał Chrystusa jako swego Zbawiciela, proszę, byś podniósł swoją rękę, mówiąc: „Wspomnij mnie bracie Branham”. Czy podniesiesz swoją rękę i powiesz: „Wspomnij mnie. Chcę być chrześcijaninem. Nie chcę tego więcej zaniedbywać”. Niech cię Bóg błogosławi, tam z tyłu, proszę pana. Czy ktoś jeszcze powie: „Chcę podnieść swoją rękę, bracie Branham. Chcę przyjąć Chrystusa jako swojego Zbawiciela. Zaniedbywałem to przez długi czas. Och, uczęszczam do kościoła. Z pewnością, należę do kościoła”.
Wróć do czytelni Następne kazanie