Nowości :
Wyszukaj w serwisie :
 
  WprowadzenieProroctwaBiblijna naukaCzytelniaBezpłatne materiałySłuchajAlbum 
 
ODWRÓĆ WZROK W KIERUNKU JEZUSA
(Kazanie wygłoszone przez brata Williama Marriona Branhama 23 grudnia 1963 roku w Jeffersonville, stan Indiana, USA)
   1   2  3  4  5  6  7  8  9  10  następna strona
1. Amen. Dziękuję ci, George i Becky, i siostro Ungren za tę wspaniałą pieśń. To prawda: "Wszystko się zmienia, kiedy przychodzi Jezus". On po prostu rozprasza ciemność i rozlewa światło, a my jesteśmy za to wdzięczni. Becky zagrała tutaj w tym zborze po raz pierwszy, a była to stosowna pieśń - "Kiedy przyszedł Jezus".

2. Jesteśmy wdzięczni, że tego wieczoru możemy tu znowu być. Doceniamy też, że tak licznie przyszliście tego poranku. A na dzisiejszy wieczór mam przygotowany taki krótki temat, który chciałbym przez kilka chwil omówić. Przedtem jednak chciałbym jeszcze powiedzieć kilka ogłoszeń i innych spraw.

3. Poza tym mam trochę chrypkę. Wydaje mi się, że to przemęczenie głosu. Głosiłem przez długi czas. Ale kiedy nagrywam te taśmy przez godzinę czy dwie, kiedy tutaj powracam, czynię to z tego powodu, że nagrywam je dla całego świata. A więc dziękuję wam, że byliście w stosunku do mnie tacy cierpliwi dzisiaj rano.

4. Teraz mam kilka spraw, o których chcę tutaj wspomnieć. Chodzi o to, po pierwsze, że chciałbym zapytać zbór o coś, co zrobiłem. Chcę spytać, czy mogę to zmienić dziś wieczorem.

5. Nie składam ślubowań noworocznych. Zresztą musimy jutro wracać do domu, więc nie będzie nas tutaj na Nowy Rok. Ale będziemy o was pamiętać. Wierzę, że będzie tu zgromadzenie w noworoczną noc. Tak, prawda, będzie to nabożeństwo czuwania, tak jak zawsze w noworoczną noc. Chcielibyśmy zostać, ale nie zdążylibyśmy wrócić na czas, by posłać dzieci do szkoły. A moja żona musi im wyprać ubrania. Wiecie, jak to jest.

6. Chciałbym podziękować każdemu z was za te wspaniałe rzeczy, które uczyniliście dla nas w czasie świąt Bożego Narodzenia. I wam, kobietom, które przyszłyście i przyniosłyście nam jedzenie i inne rzeczy do domu tak, że kiedy tam przybyliśmy, wszystko było ugotowane i gotowe do jedzenia. Naprawdę wam za to dziękuję. Niech was Bóg stale błogosławi.

7. A zborowi za ten mały czek, za który mogę iść i kupić trochę potrzebnych ubrań, garnitur. Oni co roku dają mi garnitur. A właśnie kilku z moich miłych przyjaciół dało mi garnitur. Myślę więc, że jeśli to jest w porządku... Potrzebuję trochę innych rzeczy, takich jak koszule i podkoszulki, i tak dalej. Chciałbym więc na to przeznaczyć te pieniądze, o ile zbór się z tym zgodzi. Potrzebuję tego teraz bardziej niż garnituru.

8. Otóż, ten młody człowiek, który dla nas śpiewał, brat George Smith z Tucson... Poszliśmy do ich kościoła - Nowotestamentowego Kościoła Baptystycznego. Jego ojciec to misjonarz. Myślę, że on ma około siedmiu zborów w Starym Meksyku. A tam są naprawdę mili ludzie. Jego ojciec i matka, i wszyscy pozostali, są mili. I George jest bardzo miłym, młodym człowiekiem. Szkoda, że nie powiedział nam, zanim usiadł, kilka słów świadectwa o zbawiennej łasce Chrystusaw jego życiu.

jeśli chodzi o te poselstwa, to w tej sprawie nie tak dawno obiecałem (zanim wyjechałem stąd na zgromadzenia), że przybędę tutaj i najpierw je nagram, a dopiero potem odjadę. Chodziło o to, aby zabrać te taśmy dla ludzi. Zatem przybywam tutaj i nagrywam poselstwo na taśmy, a potem wyjeżdżam i głoszę. To by była okazja dla tych ludzi... dla tych, którzy nagrywają te taśmy, żeby mogli je zabrać, gdy wyruszamy. Teraz zamierzam wyjechać na wielką serię zgromadzeń ewangelizacyjnych i nie będę mógł się tym zająć. A ten, kto pobiera te taśmy, będzie mógł je otrzymać, podczas gdy będziemy się przemieszczać.

10. Sądzę, że przecież... Czy w tym tygodniu nie ma zgromadzenia w sprawie taśm? Albo coś w tym rodzaju, coś odnośnie tych taśm w tym tygodniu? Tak czy inaczej brat Sothmann jest tu, a on reprezentuje brata Maguire. Nie wiem, czy on jest tutaj, czy nie. Wydaje mi się, że brat Fred tu jest. Ktoś powiedział, że jest tutaj. Zdaje się, że będzie jakieś spotkanie w tym tygodniu, chyba jutro wieczorem, albo jakoś tak, dotyczące taśm. Rozmawialiśmy o tym pewnego wieczoru, tam w pokoju. Wydaje mi się, że nadszedł na coś czas, a oni czynią do tego przygotowania.

11. A więc od teraz prawdopodobnie będę głosił poselstwa, których dotąd tu w kaplicy nie poruszałem, będzie to w zgromadzeniach na zewnątrz.

12. Teraz chciałbym wyrazić Bogu wdzięczność za świadectwo brata Blaira. Są tutaj akurat brat i siostra Blair, siedzą tu tego wieczoru. Siedzą tu wprost przed nami - chodzi o tych, którzy mieli tego małego chłopca... Pamiętam, jak Pan mi powiedział, kiedy... Brat Blair był zupełnie rozbity, płakał. Jego synek miał czołowe zderzenie w samochodzie, który dachował, i był w bardzo ciężkim stanie. Jednak zauważyłem podczas modlitwy, że sprawa tego malca została rozwiązana. A brat Blair, rzecz jasna, zapytał mnie: "Bracie Branham, czy to jest TAK MÓWI PAN?". Powiedziałem: "Bracie Blair, to jest TAK MÓWI PAN".

13. Brat Blair jest tego wieczoru tutaj i jesteśmy naprawdę wdzięczni, że mamy brata Blaira między nami. Cierpiał z powodu małych problemów z nerwami. Szatan niedawno dał mu porządnego klapsa, próbując skłonić go do tego, by mi nie wierzył. Podczas kiedy szatan to robił, Pan podszedł wprost tam i objawił mu to, powiedział mu, żeby skończył z tym, zanim coś się wydarzy. Brat Blair jest wspaniałym człowiekiem. Chcę, abyście o nim pamiętali. On się waha, jak ma postąpić. Po prostu nie wie, w którą stronę iść. Lecz ufam, bracie Blair, że Bóg... Jesteś wielkim sługą Chrystusowym, a On ma dla ciebie wiele do wykonania, ponieważ światła zaczynają się ściemniać. Czy byłeś tutaj dzisiaj rano? Aha. Tak, to bardzo dobrze.

14. Otóż, przypuszczam, że następnym razem, kiedy was zobaczę, to będzie jakoś wiosną. A myślę, że gdzieś w tym czasie będziemy już zorientowani, czy urządzać te zgromadzenia tutaj w Jeffersonville, czy nie, wówczas, gdy powinienem być w Norwegii i w krajach skandynawskich. Zanim jednak weźmiemy nasz tekst...

15. Będziemy mieć kolejkę modlitwy, a wielu z was stoi w pomieszczeniach i przy ścianach, i tak dalej. Wiem, że wam ciężko. Sam wiele razy stałem. Przed chwilą tam przechodziłem, żeby wprowadzić żonę, i zauważyłem tych ludzi stojących przy drzwiach. Pomyślałem: "Kto ośmieli się powiedzieć, że ta ewangelia nie jest dzisiaj ciągle najatrakcyjniejszą rzeczą na świecie?". Z pewnością jest. Ona przyciąga tych, którzy są nią zainteresowani. Ci, którzy się nią nie interesują, oczywiście ona ich nie przyciąga. Oni... To nie będzie. Lecz Jezus powiedział: "Kiedy Ja będę wywyższony z tej ziemi, to wszystkich pociągnę do Siebie". Jakie to prawdziwe!

16. Kiedy tu przyjechałem, miałem tak dużo do powiedzenia i dlatego musiałem sobie pewne rzeczy zanotować, to o czym chciałem tu przez chwilę mówić, bo... Jest tak wiele do powiedzenia, że po prostu zapominasz, co zamierzałeś powiedzieć.

17. Otóż dowiedziałem się, że ojciec brata Ungrena został dziś rano ochrzczony w Imieniu Jezusa Chrystusa. Jeśli siostra Ungren i oni są tutaj, to jestem pewien, że dla nich jest to wielkie wydarzenie, ponieważ to było ich ustawiczną modlitwą przez wiele lat. A ty, bracie Ungren, gdziekolwiek się znajdujesz, niech ci Bóg obficie błogosławi, mój bracie.

18. Jeśli to nie jest poprawne, Bóg pociągnie mnie za to do odpowiedzialności w Dniu Sądu. Rozumiecie? Wiem, że to jest poprawne. Odpowiedzialność za to biorę na siebie. To jest zupełnie w porządku, bo to jest prawda. Mówicie: "Czy to ma jakieś znaczenie?".

19. Dla Pawła miało. Zapytano ich, jak byli ochrzczeni, a oni powiedzieli, że są już ochrzczeni chrztem Jana, męża, który ochrzcił Jezusa. Paweł stwierdził, że muszą być ochrzczeni na nowo, w Imieniu Jezusa Chrystusa. Żadna osoba w Biblii nigdy nie została ochrzczona w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego.

20. Żaden człowiek nigdy nie był w ten sposób ochrzczony, aż do czasu zorganizowania kościoła katolickiego, co stało się na nicejskim soborze w Nicei, w Rzymie. Tam ochrzczono pierwszą osobę w te tytuły.

21. Pewien gość powiedział mi kiedyś... Rzekłem: "No cóż, o ile... Pan Jezus - to jest Jego imię". Odparł: "No dobra...". Powiedziałem: "Jeżeli przyjdzie do ciebie jakiś facet...". Odpowiedział: "Nie sądzę, żeby to miało jakieś znaczenie".

22. Złapałem go w jego własnej nauce. Spytałem: "Jeśli by przyszedł do ciebie człowiek i powiedział: Zostałem ochrzczonyw imię Róży Sarońskiej, Lilii z Doliny i Gwiazdy Porannej, czy mógłbyś powiedzieć na to: Amen?". Odrzekł: "Pewnie, że nie". Spytałem: "Ochrzciłbyś go na nowo?". Odparł: "Oczywiście, że tak". Zapytałem: "Jak byś go ochrzcił?". Rzekł: "Ochrzciłbym go w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego".

23. Rzekłem: "W taki sposób ochrzciłbym go i ja: w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Róża Sarońska, Lilia z Doliny i Gwiazda Poranna to nie imiona". Odpowiedział: "To prawda. To są tytuły".

24. Odparłem: "Tak samo jest z Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Zatem ja bym go ochrzcił w imieniu Ojca, Syna i Ducha Świętego,a imieniem Ojca, Syna i Ducha Świętego jest Pan Jezus Chrystus. To się zgadza. Mówię więc...". I on to zobaczył.

25. To był brat Józef Mattsson - Boze z Chicago, najtwardszy facet, jakiego kiedykolwiek przekonałem. Myślę, że będę miał teraz około trzy albo cztery tysiące tubylców do ochrzczenia, gdy przyjadę z nim do Afryki.

26. Jesteśmy zatem wdzięczni za światło ewangelii. Otóż Jezus, kiedy był tu na ziemi, powiedział: "Co słyszę, to mówię". A zatem pragnę coś powiedzieć, tylko przez około dziesięć czy piętnaście minut, zanim przystąpię do mojego tematu. Będzie to bardzo krótki temat, a potem będziemy mieć kolejkę modlitwy. W mojej usłudze dotarłem do takiego punktu, kiedy muszę coś powiedzieć.

27. Jezus tak powiedział. To, co usłyszał, to mówił. Rzekł: "Nazywam was przyjaciółmi, a przyjaciel mówi przyjacielowi wszystko".

28. Paweł powiedział w Dziejach Apostolskich 20; 27: "Nie uchylałem się od zwiastowania wam całej rady Bożej".

29. Pozwólcie mi dziś wieczorem dołączyć się do niego i powiedzieć to samo, co ten wielki święty dawnych czasów: "Zgodnie z moim najlepszym poznaniem nie uchylałem się, lecz zwiastowałem wam całą radę Bożą".

30. Pewnego dnia ktoś słuchał jednej z tych taśm, a tylko dlatego, że kogoś to złościło, strzelili do nich przez okno i zranili kobietę.

31. Więc może i ja pewnego dnia przypieczętuję moje świadectwo. Lecz gdy nadejdzie ten czas i... Jestem gotowy na odejście. A dopóki mój czas nie nadejdzie, nic nie jest w stanie mnie zranić. Widzicie?

32. Otóż, wierzymy tej samej ewangelii, dokładnie tak, jak Biblia została napisana. Ona jest wycelowana. A jeżeli strzelba jest wycelowana i nastawiona, i trafi do celu za pierwszym razem, to trafi za drugim razem, i za każdym razem.

33. Jeżeli jakieś drzewo albo konar, albo winorośl wypuści gałąź, a ta gałąź wyda pewien owoc, to następnym razem, kiedy ta winorośl wypuści gałąź, to wyda ten sam rodzaj owocu.

34. Jeżeli Jezus jest tym Krzewem Winnym, to my tymi gałęziami, a ta pierwsza gałąź - Kościół, którą wypuścił ten Krzew Winny, napisał ostatecznie Księgę Dziejów Apostolskich. Ta pierwsza gałąź - oni chrzcili w Imieniu Jezusa Chrystusa i posiadali pomiędzy sobą żywego Boga, który czynił wśród nich te same rzeczy, jakie czynił, gdy był tu na ziemi. Dlatego ludzie zauważyli, że chociaż tamci byli niepiśmienni i niewykształceni, jednak byli z Jezusem, bo Jego życie przejawiało się w nich.

35. Jak już mówiłem, gdybym miał ducha Beethovena, to bym układał pieśni. Gdyby Beethoven żył we mnie, byłbym Beethovenem. Widzicie?

36. Gdyby Shakespeare żył we mnie, byłbym Shakespearem. Pisałbym poematy i dramaty, i tak dalej, gdyby Shakespeare żył we mnie.

37. A jeśli Chrystus żyje w was, będziecie czynić dzieła Chrystusowe. Prawda. Tak musi być. A czym jest Chrystus? Słowem. On powiedział: "Jeżeli pozostaniecie we Mnie, a Słowo Moje w was, proście, o cokolwiek chcecie, a stanie się wam", ponieważ tam znajduje się Słowo, które potrzebuje tylko Światła, a Światło Je ożywia.

38. Zatem, chciałbym wam teraz coś powiedzieć, coś, o czym jeszcze wam nie mówiłem. Chodzi o tę rzecz, której tak długo wypatrywaliśmy (przez wiele lat, conajmniej cztery czy pięć, albo i dłużej), to znaczy o Trzecie Pociągnięcie, które zostało obecnie potwierdzone. Jestem pewien, że wszyscy wiecie, co to jest.

39. Zapamiętajcie sobie: To nigdy nie będzie miało żadnej podróbki, bo to jest niemożliwe. Rozumiecie? To niemożliwe. Ono już trwa. A ja o tym zostałem uprzedzony, że wkrótce... Dokładnie teraz w tym czasie się to wydarzyło, dlatego ono może zidentyfikować swoją obecność pomiędzy wami. Rozumiecie? Jednak to nie będzie używane na wielką skalę, dopóki ta Rada nie zacznie wprowadzać zaostrzeń. A kiedy się to stanie, kiedy to nadejdzie... Zielonoświątkowcy, i tak dalej, oni potrafią podrobić niemal wszystko, co tylko możliwe, lecz kiedy ten czas nadejdzie, kiedy przyjdzie ten nacisk, wtedy ujrzycie to, co widzieliście chwilowo, ale zamanifestowane w pełni swojej mocy. Rozumiecie? Rozumiecie?

40. Otóż, muszę nadal ewangelizować. Tak jak mi zostało polecone na początku, muszę to kontynuować. Dzięki temu otrzymaliście Słowo i wiecie, czego wypatrywać i jakie zająć stanowisko. Ja muszę kontynuować ewangelizację. A wy, przyjaciele, zachowajcie spokój i po prostu idźcie naprzód, bo szybko nadchodzi godzina, kiedy coś ma się wydarzyć.

41. Tak więc, możecie zauważyć pewne nieco dziwne rzeczy, które mi się przydarzają. Nic grzesznego, nie o to mi chodzi. Lecz mam na myśli odejście od ustalonych reguł, dlatego że dotarłem teraz w usłudze do takiego miejsca, że zostaję z tyłu, wypatruję tej chwilii czekam na ten czas, aby się tym posłużyć. Lecz to będzie zastosowane!
   1   2  3  4  5  6  7  8  9  10  następna strona

PUBLIKACJE:


 
KAZANIA W. BRANHAMA:
 
 
 
(C) 2002 - 2010